kilka(set) słów o mnie i o moim blogu

Przeglądając blogi o książkach można odnieść wrażenie, że tworzą je pracownicy bibliotek, studenci i absolwenci filologii wszelakich oraz kwiat młodzieży pretendującej do miana humanistów. Mimo to nie czuję się w tym gronie wyrzutkiem, chociaż z wykształcenia jestem matematyczką (informacja dla miłośników posiadania dokładnych informacji: studiowałam metody numeryczne i programowanie) i na pewno nie piszę o swoich lekturach z taką łatwością, jak osoby, które to ćwiczyły, kiedy ja obliczałam całki albo rozwiązywałam równania różniczkowe. ;)

Blog zaczytAnia powstał spontanicznie, kiedy pomyślałam, że warto ocalić od zapomnienia przynajmniej niektóre z moich polekturowych wrażeń. Nie wiedziałam wówczas czy ten pomysł wypali, więc nie traciłam czasu na długie prace nad jego layoutem, który jednak szybko – jak to mają w zwyczaju wszystkie prowizorki – zyskał status ostatecznego rozwiązania.

Podążając za moimi króliczkami szybko przekonasz się, że:

  • Nie oceniam lektur w żadnej skali punktowej (głównie dlatego, że n ie potrafię tego zrobić szybko, a mam tak wiele pomysłów na spędzanie czasu, że nie chcę go tracić na starania o to, by moje oceny były konsekwentne i sprawiedliwe) – zazdroszczę każdemu, komu takie ocenianie przychodzi z łatwością 

  • Nie piszę o wszystkich przeczytanych książkach (bo tak, bo nie ;))

  • Zazwyczaj piszę o tych lekturach, które mi się spodobały (ponieważ to sprawia mi największą przyjemność, a nie żyję po to, żeby się umartwiać), ale bardzo cieszę się, że nie wszyscy tak robią ;)

  • To, że jakaś książka figuruje na liście przeczytanych, a na blogu nie ma jej recenzji, nie znaczy jeszcze, że mi się nie spodobała – może tylko nie miałam czasu/nastroju/ochoty (niepotrzebne skreślić), żeby ją opisać

  • Nie znajdziesz na moim blogu ani słowa o "wyrobionym czytelniku", a jeśli chcesz mnie rozbawić, to sam(a) napisz, że jakaś książka: przypadnie do gustu mniej wyrobionemu czytelnikowi, ale Ty jesteś zbyt wymagająca/wymagający, żeby się nią zachwycać

  • Nie uważam, że jeśli jakaś książka mi się (nie)spodobała, to i Tobie powinna się (nie)spodobać – ludzie są różni i jest to powód do radości, a nie do narzekania

  • Uwielbiam wielokropki, wykrzykniki i pytajniki, z kropkami żyję w zgodzie, a przecinki... prowadzą ze mną wojnę partyzancką – pojawiają się znienacka tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa albo nie ma ich tam, gdzie są oczekiwane (do "Gdzie postawić przecinek?" Jerzego Podrackiego i Aliny Gałązki zaglądam równie często jak do „Sztuki wojny” Sun Zi’ego, ale wciąż przegrywam niektóre starcia ;))


 

Alfabetyczny spis książek opisanych na tym blogu.

 

Kalendarz

Lipiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Kanał informacyjny




MOTTO:


Nie, nie zażywam narkotyków,
zażywam książki.







Książki to świat, który człowiek sobie wybiera,
a nie na który przychodzi.




AUTORKA:


Dorota Anna Rusek

Dorota A. Rusek

zaczytAnia(ykw)gazeta.pl




O blogu...




SPISY LEKTUR:





skocz do spisu


Przeczytane w roku:

skocz do spisu

skocz do spisu

skocz do spisu


skocz do spisu


skocz do spisu





stat4u