horror

  • piątek, 27 września 2013
    • REDRUM vol. 2 (delikatniej)

      Stephen King nie musi zabiegać ani o sławę, ani o pieniądze, bo w obu przypadkach jego stan posiadania osiągnął poziom, który już chyba można nazwać nadmiarem. Dzięki temu powrót do motywów znanych z jednej spośród jego najpopularniejszych powieści raczej nie narazi go na zarzuty o próbę odcinania kuponów od wcześniejszych dokonań. Mimo to zabieg ten wymagał pewnej odwagi, bo dobre sequele to rzadkość – sam King twierdzi, że historia zna tylko dwa takie: powieść Twaina "Przygody Hucka" oraz film Coppoli "Ojciec Chrzestny II". Czy jego najnowsza powieść okładka książki"Doktor Sen", będąca kontynuacją "Lśnienia", ma szansę być trzecim…?

      Na początek przyjrzyjmy się temu, co zainspirowało Stephena Kinga – i o czym opowiada w wywiadach. Przede wszystkim, wciąż zastanawiał się nad dalszymi losami Danny’ego Torrance’a i doszedł do wniosku, że alkoholizm oraz skłonność do przemocy są chorobami rodzinnymi, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że ten wzorzec powtórzyłby się w dorosłym życiu chłopca. Potem zafascynowała go historia kota Oscara, który potrafi przewidywać śmierć chorych terminalnie mieszkańców pewnego domu opieki w Providence (znajdziecie informacje o nim np. pod hasłem Oscar (therapy cat) w anglojęzycznej wersji Wikipedii). Kropkę nad i postawiły rozważania nt. staruszków podróżujących kamperami – King uświadomił sobie (ach, ten mózg twórcy horrorów!), że gdyby jakieś naprawdę groźne istoty chciały przemierzać Stany wzdłuż i wszerz, to pod taką postacią mogłyby to robić bez wzbudzania jakichkolwiek podejrzeń… Jaką historię zbudowalibyście na takich kamieniach węgielnych?

      Stephen King zaczyna swoją opowieść niemal w tym samym miejscu, w którym przerwał ją trzydzieści sześć lat wcześniej, ale szybko przeskakuje do czasów, kiedy obdarzony darem (przekleństwem?) jasności chłopiec znany z "Lśnienia" jest dorosły i nie stroni od używek i narkotyków, tłumiących jego paranormalne zdolności. W międzyczasie prezentuje nam grupę staruszkopodobnych istot, które nazywają siebie Prawdziwym Węzłem i najchętniej żywią się jasnością wydobywaną torturami z obdarzonych nią dzieci (bo u dzieci ten dar jest najsilniejszy) oraz Abrę Stone (jej imię King zaczerpnął z powieści Steinbecka "Na wschód od Edenu") – dziewczynkę, która jaśnieje silniej niż Dan kiedykolwiek.

      Oczywiście, od pierwszej chwili wiadomo, że ich drogi wkrótce się skrzyżują, że Abra będzie w niebezpieczeństwie i że Dan Torrance stanie w jej obronie. A jak to się stanie? Tego nie zdradzę. Zapewniam jednak, że "Doktor Sen" to kolejna wspaniale opowiedziana przez Stephena Kinga historia walki dobra ze złem. Opowieść grozy, ale afirmująca takie wartości jak przyjaźń, dobra wola i bezinteresowność. Opowieść, po której zostaje wrażenie… ciepła.

      Opowieść – dodajmy – ubrana w okładkę z rewelacyjną ilustracją Vincenta Chonga.

      Uważni czytelnicy pewnie zastanawiają się teraz, co z tym kotem, a za uważność należy się nagroda, więc odpowiem. Powieściowy kot wabi się Azreel (Azzie) i jest pomocnikiem Dana Torrance’a podczas jego pracy w hospicjum. Kot wyczuwa, kto wkrótce umrze, a wtedy Dan towarzyszy tej osobie w przejściu na drugą stronę – z powodu tej szczególnej umiejętności otrzymał przydomek Doktor Sen.

      Na koniec odpowiedź na pytanie, które zadają sobie wszyscy zainteresowani twórczością Stephena Kinga, czy ten sequel jest lepszy, czy gorszy od pierwowzoru. Moim zdaniem jest porównywalny. "Lśnienie" trochę lepiej straszy, "Doktor Sen" jest nieco głębszy psychologicznie, obie powieści są świetne. Kingowi po raz kolejny udało się to, co udaje mu się zawsze (kiedy tego chce) – wywołać w czytelnikach taką sympatię do głównych bohaterów (choć wcale ich nie idealizuje), żeby przejęli się ich losem, a wtedy już nie trzeba wiele, by wywołać lęk – lęk wynikający z troski o kogoś, kogo się lubi. Przekonajcie się sami. Zachęcam.

       

      Swoje wrażenia polekturowe spisałam dla serwisu Zbrodnia w Bibliotece.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „REDRUM vol. 2 (delikatniej)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      zaczytania
      Czas publikacji:
      piątek, 27 września 2013 15:22

Kalendarz

Wrzesień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Kanał informacyjny




MOTTO:


Nie, nie zażywam narkotyków,
zażywam książki.







Książki to świat, który człowiek sobie wybiera,
a nie na który przychodzi.




AUTORKA:


Dorota Anna Rusek

Dorota A. Rusek

zaczytAnia(ykw)gazeta.pl




O blogu...




SPISY LEKTUR:





skocz do spisu


Przeczytane w roku:

skocz do spisu

skocz do spisu

skocz do spisu


skocz do spisu


skocz do spisu





stat4u